To już w ostatnich latach kolejna odsłona naszej witryny, a wszystko po to aby była bardziej przystępna dla odwiedzających i bardziej zachęcała was do jej odwiedzania.
Ta nowa odsłona zbiega się z początkiem nowego sezonu motocyklowego. Niektórzy zdążyli już skorzystać z pierwszych słonecznych dni i przewietrzenia swoich maszyn. Jednak co roku o tej porze jak bumerang wraca temat obsługi naszych maszyn i przygotowania ich do nowego sezonu. Aby się zbyt dużo nie rozpisywać nasz klubowy kolega Łojek w kilku zdaniach przypomina:

Sprawdzenie motocykla przed pierwszym wyjazdem.
Na co należy zwrócić uwagę przed pierwszą wiosenną przejażdżką ?
Jest kilka ważnych spraw, które możesz zrobić samemu.
Sprawdzenie stanu łańcucha napędowego:
Przed nowym sezonem warto wyczyścić i nasmarować łańcuch nie zapominając o zębatkach, a także sprawdzić stan jego napięcia oraz zużycia.
Sprawdzenie opon:
Bardzo ważną rzeczą, którą zaniedbują motocykliści to ciśnienie w oponach często w okresie zimowym ciśnienie spada dość znacznie a wtedy pierwszy wyjazd może sprawić, że motocykl będzie się źle prowadził i przysporzy nam zmartwień. Oczywiście nie zapominamy o głębokości bieżnika i sprawdzeniu ewentualnych uszkodzeń mechanicznych.
Sprawdzenie stanu naładowania akumulatora:
Akumulator powinien być w pełni naładowany przed pierwszym uruchomieniem motocykla ponieważ często w motocyklach zasilanych gaźnikami silnik musi się chwilę pokręcić aby przepompować świeże paliwo.
Paliwo w gaźnikach:
Skoro już jesteśmy przy gaźnikach warto jest spuścić stare paliwo z komory pływakowej, które po zimie jest zwietrzałe i zalać nowym przez kilkukrotne obrócenie wału silnika za pomocą rozrusznika.
Oczywiście nie dotyczy to motocykli wyposażonych we wtrysk paliwa tam pierwszy rozruch jest dużo prostszy.
Stan oświetlenia:
Oczywiście nie zapominamy o oświetleniu aby być dobrze widocznym dla innych uczestników ruchu którzy przez kilka miesięcy zapomnieli o istnieniu motocykli na drodze.
Czystość motocykla:
Oczywiście zakładam, że zimą wyczyściliście już swoje kombinezony, kaski, rękawiczki i buty.
A co z motocyklem? Czy ma on jeszcze muchy z poprzedniego sezonu? Warto umyć motocykl własnoręcznie sprawdzając przy okazji takie rzeczy jak przewody hamulcowe, stan elektryki w motocyklu, oraz czy wszystkie śruby i nakrętki są dokręcone naprawdę mycie ręczne pozwoli Wam własnoręczne ujawnić te wszystkie nieprawidłowości.
Skoro już to wszystko mamy zrobione to zaczynamy jazdę pamiętając że na drodze jest pełno pozimowego brudu (np. piachu, dziur a miejscami nawet zmarzniętego śniegu) a samochodziarze odzwyczaili się patrzeć w lusterka.
Lewa w górę Łojek