
Pierwsze kilometry, wielka odwaga
Choć dla wielu osób motocykl o pojemności 125 cm³ może wydawać się niewielki, każdy motocyklista doskonale wie, że najważniejsza nie jest pojemność silnika, lecz poczucie wolności i przyjemność jaką daje jazda. Dla kogoś kto jeździ pojemnościami 600-900-1200, malutka 125 – tka to maleństwo, jednak inaczej na to patrzy ktoś, dla kogo jest to pierwszy motocykl, pierwsza jazda i spełnione marzenie. Każdy z nas miał kiedyś swojó 1-y raz…

Dlatego z ogromną dumą patrzę na moją Blue Lady, która rozpoczęła swoją własną motocyklową przygodę. Decyzja o samodzielnej jeździe wymagała odwagi, a pierwsze dni za kierownicą pokazały, że tej odwagi jej nie brakuje.
W ciągu zaledwie kilku dni przejechała kilkaset kilometrów, zdobywając kolejne doświadczenia i pewność siebie na drodze. Każdy kolejny wyjazd był nowym krokiem w rozwijaniu motocyklowej pasji oraz doskonaleniu umiejętności.
Jednym z pierwszych wyjazdów był udział w pikniku rodzinnym w Pogrzymiu wraz z członkami Blue Knights Poland VI. Sama trasa liczyła około 100 kilometrów w jedną stronę, co dla początkującej motocyklistki stanowiło niemałe wyzwanie.
Jak się jednak okazało, wyzwanie zostało podjęte i zakończone pełnym sukcesem. Cieszy mnie nie tylko fakt, że dołączyła do grona motocyklistów, ale przede wszystkim to, że odnalazła pasję, która daje jej tyle radości i satysfakcji.

Początki bywają stresujące, ale właśnie od pierwszego ruszenia, pierwszego zakrętu i pierwszych manewrów zaczyna się każda motocyklowa historia, nawet nie mając jeszcze odpowiednich butów ;).
Każdy kilometr to nowe doświadczenie, nowe wspomnienia i kolejny krok w motocyklowym rozwoju. Wszyscy życzymy jej szerokiej drogi, wielu bezpiecznie przejechanych kilometrów, niezapomnianych podróży oraz nieustającej radości z jazdy.
Jestem z Ciebie dumny. Za odwagę, determinację i za to, że odważyłaś się spełnić jedno ze swoich marzeń. Niech każdy kolejny kilometr daje Ci tyle samo radości, co ten pierwszy. LwG, Blue Lady!
0 komentarzy